kwi 29 2010

Yerba Mate

Published by qua108y6 at 00:34 under Bez kategorii

Problem z wodą o odpowiedniej temperaturze do zalania yerba mate? Nie w miastach Ameryki Południowej… Wystarczy dobrze się rozejrzeć, wypatrzyć automat, wrzucić odpowiednią monetę i już możemy się cieszyć ulubionym napitkiem. W wielu publicznych miejscach zaopatrzyć się można również w bardzo zimną wodę do terere – zazwyczaj każda stacja benzynowa ma ją „w ofercie” – terere bowiem jest bardzo popularne wśród latynoskich kierowców, schładza na rozgrzanych autostradach i rozjaśnia umysł.

PIRANIA, TUKAN, JAGUAR?… mało kto wie, że te słowa wywodzą się bezpośrednio z języka Indian Guarani, czyli z języka pierwszych mateistów… Popijając rytualnie ka’a, czyli yerba mate zapewne nie zdawali sobie sprawy, że ich boski napój zawędruje w najdalsze zakątki świata, oraz że ich rdzenne określenia zostaną wchłonięte przez dziesiątki języków…

Podarunek nieznajomego szamana – jedna z legend o yerba mate – Według legendy, dawno dawno temu przodkowie plemienia Guarani przepłynęli ocean i osiedlili się w Ameryce Południowej. Pewnego razu kiedy plemię czekała kolejna przeprowadzka stary, schorowany Indianin o nie miał sił iść za grupą zatem postanowił pozostać na miejscu…

No responses yet

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

*